Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 września 2013

Postawić, czy powiesić?


Pomysł na ten post zaczął się od plakatu, który od kilku miesięcy stoi w łazience i do którego powieszenia przymierzam się mniej więcej tak długo, jak go mam.
Im dłużej stoi on na podłodze, tym bardziej mi się tam podoba.
 
[Przy okazji prezentuję pierwszą odsłonę mojej starej/nowej łazienki (remont trwa już tyle, że zdążyła się zestarzeć a moje upodobania nieco zmienić - pewnie, gdybym ją teraz urządzała byłaby biała:)).
Dzisiaj tylko kawałek - resztę pokażę, jak "już" powieszę blat;).]





Tak więc decyzja podjęta plakat zostaje na podłodze. A Wy? Wieszacie, czy stawiacie?










I na koniec ku inspiracji:


źródła: boligcious.com, elledecoration, wehearthome.com, gingerbreadhouse.blog.se, allis-pretty.blogpspot.fi, mokkasin.blogspot.com, ohhelloulogan.com






czwartek, 15 sierpnia 2013

JUŻ JUTRO JOT!


Nieco zaniedbany i zapomniany alfabet...
Ale odgrzebałam, wiem jakiej literki brakuje i będzie:)



zdjęcie: rouvajonesinkotona.blogspot.nl



niedziela, 14 lipca 2013

Przeprowadzka.

Trafiam czasami na takie wnętrza, że mogłabym tylko wstawić walizkę i zamieszkać.
Oto jedno z nich.
Wszystko mi się podoba. Wbrew pozorom bardzo kobieca ta sypialnia. (listwa na buty...mmmm...).
No i oczywiście - typografia na ścianie:) 



zdjęcie: art&design

piątek, 21 czerwca 2013

Hi.

Jestem, jestem!
I przepraszam za chwilową nieobecność. Mam już wyrzuty sumienia, ale wszystko ostatnio potoczyło się tak, że nie miałam żadnej możliwości zaglądania tutaj.
Tak więc nieśmiało mówię "Hi". Pamiętacie o mnie jeszcze? 


Moja nieobecność zaczęła się od zielonej szkoły mojej córki. Z jej wyjazdem wiązałam nadzieje, że uda mi się nadrobić zaległości i trochę bardziej zająć się moimi literkami:) W zeszłą środę o 3.00 odebrałam telefon, że mała jest w szpitalu - przewróciła się pod prysznicem i uderzyła głową o podłogę... o 7.00 byłam już w Rzeszowie, nawet bez ubrań na zmianę. Skończyło się dobrze, najedliśmy się tylko strachu, ale kilka dni musiałyśmy spędzić w szpitalu bez dostępu do internetu....wątpliwa to przyjemność.
A potem wyruszyłam w kolejną podróż służbową...w piękne miejsce....niedługo pokażę kilka naprawdę urzekających obrazków...
Moja podróż też mnie nie oszczędzała. Utknęłam na ponad dobę na lotnisku w Frankfurcie z powodu burz nad Europą. Tak więc znowu uciekł mi jeden dzień.
Mam ostatnio pecha... 

Zdjęcie z neonowym "Hi" jest jednym ze zdjęć mieszkania, które obiegło i poruszyło ostatnio blogosferę. Pochodzi ze strony fantasticfrank.se. Jak dla mnie bomba - zachwycają mnie neony w domu...a okno w roli tablicy do notatek - rewelacja.
No może tylko troszkę za ciemno, jak na moje letnie potrzeby..





 Do przeczytania wkrótce...




sobota, 1 czerwca 2013

Dzień Dziecka

Miał być post o słoikach, o tarasie i o malowaniu domu na biało. Ale nie będzie. 
Upuściłam w czwartek swój komputer i straciłam wszystkie dane z dysku - wszystko, wszystkie zdjęcia, kolekcje, WSZYSTKO.
Dysk trafił do magika, który być może odzyska dane a mnie pozostaje się modlić. W związku z tym zrobiłam sobie dzień dziecka. Nie robię dzisiaj nic. No bez przesady, nie do końca nic - trochę leżę, trochę śpię, jem lody z truskawkami i spaceruję z psem:) 
Życzę Wam tego samego, zwłaszcza w taki dzień!



PS.: Znalazłam fajną czcionkę, absolutnie adekwatną do okazji:) 
Czcionka została stworzona przez kreatywna grupę produkcyjną Kotenhits.



Została stworzona w celu zwrócenia uwagi na problemy związane  globalnym ociepleniem.


Ta czcionka została wykorzystana w aplikacji  - dzięki niej można tworzyć kolorowe, balonowe przesłania. Nie miałam możliwości jej wypróbowania, bo nie mam Iphone'a i nie wiem, jak działa, ale może komuś się uda. Dajcie znak.
zdjęcia: kotenhits.com, fffound.com, sendlovelovelove.tumbrl.com


niedziela, 19 maja 2013

I jak... Ib Laursen. Wydanie ogrodowe.

Coś mi się ten mój alfabet rozjeżdża odrobinę.
To wszystko przez moją pracę - czas przedwakacyjny jest jednym z najbardziej intensywnych w czasie całego roku - w związku z tym mam bardzo mało czasu na moje, małe przyjemności...
Ale nadrabiam, kiedy tylko mogę..
Teraz mogę, a zatem czas na I:)
Z założenia, w moim alfabecie prezentuję przedmioty, inspiracje bliskie mojemu sercu, więc nie mogło zabraknąć miejsca dla  kultowych marek skandynawskiego designu.
Pod I kryje się zatem duński Ib Laursen.
Ja lubię Ib Laursen nie za to, za co kocha tę markę większość jej fanów a mianowicie pastelową, uroczą ceramikę:


Przyznaję, bardzo lubię ją sobie pooglądać w katalogu, ale w domu w zbyt dużych ilościach, dla mnie miłośniczki surowego, loftowego stylu, byłyby te słodkości raczej niestrawne...;)

Ib Laursen lubię w nieco innym wydaniu. Linie, które bardziej mi odpowiadają to np. takie cudeńka ogrodowe (skoro mamy wiosnę i ogrody teraz na tapecie, to właśnie na tym się dzisiaj skupię):







Cynkowane osłonki, druciaki, butelki adaptowane na świeczniki, wiklina i miłe tkaniny, gwiazdkowy motyw, to absolutnie mój klimat...I taki powoli staje się mój taras, nad którym pracuje od niemal dwóch tygodni...ideał już blisko:)

Ib Laursen ma także cudowną linię dla domowych twórców, ale to już historia na spokojne, robótkowe wieczory...



Zdjęcia pochodzą z katalogu Ib Laursen 2013:TUTAJ


niedziela, 21 kwietnia 2013

Wąsate dobro

Lubicie wąsaty motyw ?



Ja bardzo. I myślę sobie, że już niedługo więcej przedmiotów z tym motywem pojawi się w moim domu.
Między innymi jeden szczególny.
Nie mam go jeszcze u siebie, został dopiero zamówiony a jego maleńki fragmencik dotarł do mnie dzisiaj mmsem od autora:



To grafika, którą kupiłam podczas wystawy prac Jacoba Engberga, młodego grafika i artysty, który z miłości do kobiety zamieszkał i pracuje w Warszawie. Tak się składa, że ta kobieta jest moją znajomą i dzięki temu trafiłam na tę świetną wystawę:




 Jacob stworzył prace inspirowane największymi dziełami filmowymi - na plakatach umieścił cytaty z kultowych filmów a w miejsce kluczowego wyrazu wstawił symbol wąsów. To ukłon w strone popularnej akcji  "Movember" (moustache+november) odbywającej się pod hasłem "Let's change the face of men's health", której celem jest zwiększenie świadomości i skłonienie mężczyzn o dbanie o swoje zdrowie.

Także ta wystawa była wyjątkowa - dochód z zakupu prac Jacob przeznaczył na leczenie synka naszego znajomego, u którego zdiagnozowano nowotwór.
Jaś ma dopiero 8 lat, tyle co moja córcia i chyba to tak bardzo mnie poruszyło, że wyruszyłam po swój plakat. A także chyba to, że dotknęło to osoby z mojego najbliższego otoczenia.

Tak więc uczyniłam dobro:), a plakat będzie mi przypominał, że niedaleko mnie są osoby, które potrzebują pomocy.

Zazwyczaj tego nie robię, ale gdyby ktoś miał ochotę pomóc Jasiowi to prosze bardzo:
https://www.facebook.com/PomozmyJasiowiNizinskiemu

Poniżej dumny Jacob ze swoimi pracami w "Pies czy Suka":



Prace Jacoba możecie obejrzeć a także kupić TUTAJ.

Z wrażenia nie zrobiłam swoich zdjęć, więc te w poście są gwizdnięte z profilu "Pies czy Suka".
Mam nadzieję, że mi to wybaczysz Tomku;)







wtorek, 2 kwietnia 2013

Alfabet - Ha ha ha a raczej He!



Totalnie zaniedbana przeze mnie seria i literka Ha, a raczej He - zdaje się przypominać o sobie na zdjęciu ;).

Dosyć lenistwa i świątecznych dekoracji, wracam do rzeczywistości i przygotowuję kolejne posty - w Święta miałam troszkę czasu na grzebanie i poszukiwania.
Już za niedługo H w pełnej odsłonie - nie mogę się doczekać, bo na literę H jest coś, co strasznie chciałbym mieć.
Jak myślicie? Co kryje się pod H?

fot. orbite.tumbrl.com


środa, 13 marca 2013

Litery we wnętrzach - Scrabble

Lubicie Scrabble?
Ja uwielbiam. Jedyna gra, która nigdy mi się nie nudzi. Kolejny dowód na to, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Scrabble to też motyw, który pojawia się ostatnio bardzo często we wnętrzach.
Od dłuższego czasu zbieram inspiracje z Scrabble w roli głównej.
Znalazłam go też ostatnio na jednym z blogów, który z przyjemnością obserwuję: u Laurentino, w postaci fajnej dekoracji w jadalni. (TUTAJ).
Mnie Scrabble w domu podoba się bardzo - fajne, proste, efektowne. Można wykorzystać go jako małą okazjonalną dekorację, ale też jako dominujący motyw.













 I na koniec małe DIY, które znalazłam na blogu Stylizimo:






zdjęcia: stylizimo.com, etsy.com, ffffound.com, housedoctor.dk, stadtshem.se, theprettyblog.com, theukhighstreet.com, www.modcloth.com

niedziela, 3 marca 2013

Tańcz mnie

Czy jest na sali ktoś, kto zdarł buty ostatniej nocy?
Ja przyznam szczerze już nie pamiętam, kiedy ostatni raz szalałam na parkiecie.
Już od dawna sobotnie wieczory chętniej spędzam w domu, niemniej jednak taniec jest moją drugą, a właściwie trzecią wielka pasją. Kiedyś trenowałam bardzo intensywnie - klasykę i jazz - przestałam, kiedy na świecie pojawiła się moja Oliwka..
Ale miłość pozostała...



Dlatego bardzo się ucieszyłam, jak znalazłam poniższy projekt...
Taniec i typografia? Kto by pomyślał...
A jednak...
Amandine Alessandra stworzyła alfabet wykorzystując ruch tancerza. 
Dzięki długiej ekspozycji i 26 unikalnym fragmentom choreografii udało jej się uchwycić, coś co było niezauważalne gołym okiem.






Niezwykłe prawda?
I na koniec moja ulubiona piosenka "na temat", która towarzyszyła mi podczas pisania tego posta: TUTAJ

zdjęcia: blackballerinas.tumbrl.com, castlescrowncottages.blogspot.com, la-la-la-bon-vie.tumbrl.com, sta-rry-eyed.tumbrl.com, weheartit.com, amandinealessandra.com