Miał być post o słoikach, o tarasie i o malowaniu domu na biało. Ale nie będzie.
Upuściłam w czwartek swój komputer i straciłam wszystkie dane z dysku - wszystko, wszystkie zdjęcia, kolekcje, WSZYSTKO.
Dysk trafił do magika, który być może odzyska dane a mnie pozostaje się modlić. W związku z tym zrobiłam sobie dzień dziecka. Nie robię dzisiaj nic. No bez przesady, nie do końca nic - trochę leżę, trochę śpię, jem lody z truskawkami i spaceruję z psem:)
Życzę Wam tego samego, zwłaszcza w taki dzień!
PS.: Znalazłam fajną czcionkę, absolutnie adekwatną do okazji:)
Czcionka została stworzona przez kreatywna grupę produkcyjną Kotenhits.
Została stworzona w celu zwrócenia uwagi na problemy związane globalnym ociepleniem.
Ta czcionka została wykorzystana w aplikacji - dzięki niej można tworzyć kolorowe, balonowe przesłania. Nie miałam możliwości jej wypróbowania, bo nie mam Iphone'a i nie wiem, jak działa, ale może komuś się uda. Dajcie znak.
zdjęcia: kotenhits.com, fffound.com, sendlovelovelove.tumbrl.com