Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubek. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

Litery we wnętrzach - Scrabble

Lubicie Scrabble?
Ja uwielbiam. Jedyna gra, która nigdy mi się nie nudzi. Kolejny dowód na to, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Scrabble to też motyw, który pojawia się ostatnio bardzo często we wnętrzach.
Od dłuższego czasu zbieram inspiracje z Scrabble w roli głównej.
Znalazłam go też ostatnio na jednym z blogów, który z przyjemnością obserwuję: u Laurentino, w postaci fajnej dekoracji w jadalni. (TUTAJ).
Mnie Scrabble w domu podoba się bardzo - fajne, proste, efektowne. Można wykorzystać go jako małą okazjonalną dekorację, ale też jako dominujący motyw.













 I na koniec małe DIY, które znalazłam na blogu Stylizimo:






zdjęcia: stylizimo.com, etsy.com, ffffound.com, housedoctor.dk, stadtshem.se, theprettyblog.com, theukhighstreet.com, www.modcloth.com

czwartek, 13 grudnia 2012

Włącz się rano

Mnóstwo pracy dzisiaj przede mną, więc tylko szybkie poranne dzień dobry i coś najzupełniej        w temacie, szczególnie dla tych, którzy obudzić się nie mogą:



zdjęcie: geeksugar.com

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pan Grey

Dzisiaj o książce.
Jakby nie patrzeć blog o literach bez książek istnieć nie powinien.
Powinnam zacząć od swoich ulubionych książek, ale nie:
Dzisiaj będzie o książce, która nie jest moją ulubioną. Nie lubię czytać książek, które, jak na hejnał czyta cały świat - a w przypadku tej książki tak jest - 20 milionów sprzedanych egzemplarzy w zaledwie 3 miesiące.Ta wpadła mi w ręce w czasie małego kryzysu czytelniczego, kiedy nie miałam pomysłu na  książkę do poduszki i "przeczytała się", bo czyta się ją nadzwyczaj lekko. Mówię oczywiście o "Pięćdziesięciu twarzach Greya".


Cóż można powiedzieć - na pewno podniosła libido wielu kobiet na całym świecie, a jeżeli jeszcze uwolniła jakieś skrywane marzenia i poprawiła czyjeś życie to chwała jej za to. Literatura najwyższych lotów to jednak nie jest.
A  tak naprawdę pretekstem do napisania tego postu nie jest sama książka (przykro mi pani Erico Leonard), lecz kubek, który znalazłam w sklepie notonthehighstreet.com - moim ulubionym ostatnio...


Kubek jest świetny i parafrazując:
"I'd rather have mug than "Fifty shades of Grey"...drogi Święty Mikołaju...

zdjęcia: merlin.pl, notonthehighstreet.com