Tym razem wylądowaliśmy na północy Hiszpanii, w Logrono, w jednej z winnic - Campo Viejo, w San Sebastian i Pampelunie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 września 2013
Kilka wspomnień z Hiszpanii.
Tak się jakoś cudownie składa w tym roku, że moje zawodowe drogi prowadzą mnie w wyjątkowe miejsca. Jeżeli mogłabym sobie czegoś życzyć, to tego, żeby się to nigdy nie skończyło.
Tym razem wylądowaliśmy na północy Hiszpanii, w Logrono, w jednej z winnic - Campo Viejo, w San Sebastian i Pampelunie.
Tym razem wylądowaliśmy na północy Hiszpanii, w Logrono, w jednej z winnic - Campo Viejo, w San Sebastian i Pampelunie.
niedziela, 9 czerwca 2013
Dobranoc
To ostatnie zdjęcie, jakie zrobiłam w Świnoujściu...
Idealnie nadaje się na dobranoc...
Dzisiaj już jestem w domu. Przygotowuję się do poniedziałku....kilka dni poza biurem spowodowało falę zaległości...
Dobranoc...
środa, 15 maja 2013
Paris, Paris...
Nasz weekend w Paryżu zakończył się za szybko. Stanowczo za szybko...
Było cudownie, spontanicznie i trochę zimno;)
Nie udało mi się zrobić zdjęć takich, jak sobie wymarzyłam... mój brak wprawy (każde zdjęcie ustawiałbym i ustawiała) i niecierpliwość mojej siedmiolatki nie pomagały:)
Chciałam przywieźć z Paryża litery - zachwycające witryny, szyldy, tablice...złapałam zaledwie kilka, więc relacja z Paryża w nieco szerszym wydaniu.
Nie trudno się też domyślić, jakie miejsce zdominowało naszą wycieczkę, biorąc pod uwagę zainteresowania najmłodszego jej uczestnika...;)
Było cudownie, spontanicznie i trochę zimno;)
Nie udało mi się zrobić zdjęć takich, jak sobie wymarzyłam... mój brak wprawy (każde zdjęcie ustawiałbym i ustawiała) i niecierpliwość mojej siedmiolatki nie pomagały:)
Chciałam przywieźć z Paryża litery - zachwycające witryny, szyldy, tablice...złapałam zaledwie kilka, więc relacja z Paryża w nieco szerszym wydaniu.
Nie trudno się też domyślić, jakie miejsce zdominowało naszą wycieczkę, biorąc pod uwagę zainteresowania najmłodszego jej uczestnika...;)
Marzenie z dzieciństwa...
To zdjęcie zrobiła Oliwka.
Wieża
Zmarzliśmy troszkę...
W Luwrze najatrakcyjniejsza była fontanna;)
Zachwycające witryny sklepów.
Magia Champs Elysees...
Most z kłódkami. Na Oliwce zrobił ogromne wrażenie...
Bon nuit!
Bon nuit!
poniedziałek, 18 marca 2013
Poniedziałkowa ucieczka
Poniedziałek.
A nam tak bardzo nie chciało się wstać.
Tak sobie myślę, że przydałby mi się dzisiaj taki zegarek:
Po co się stresować, trzeba wrzucić na luz
zdjecia: Alexander Crispin dla HM Home, Trust me I'm a designer
A nam tak bardzo nie chciało się wstać.
Tak sobie myślę, że przydałby mi się dzisiaj taki zegarek:
Po co się stresować, trzeba wrzucić na luz
zdjecia: Alexander Crispin dla HM Home, Trust me I'm a designer
poniedziałek, 4 marca 2013
Poniedzialkowa ucieczka
Dzisiaj tyle trudnych i niewdzięcznych spraw do załatwienia przede mną, że to miejsce wydaję się być najwłaściwsze na cały poniedziałkowy dzień...;)
zdjęcie: trust me i'm a designer
poniedziałek, 25 lutego 2013
Poniedziałkowa ucieczka
Po godzinie spędzonej w korku, utwierdziłam się w przekonaniu, że moje miejsce na dziś to:
A Wy jak zaczęliście poniedziałek?
zdjęcie: Trust me I'm a designer
A Wy jak zaczęliście poniedziałek?
zdjęcie: Trust me I'm a designer
poniedziałek, 18 lutego 2013
Poniedziałkowa ucieczka
Kto nie chciałby w poniedziałkowy poranek wrócić do łóżka...
A co dopiero do takiego łóżka...?!
zdjęcie: Trust me I'm a Designer
A co dopiero do takiego łóżka...?!
zdjęcie: Trust me I'm a Designer
sobota, 16 lutego 2013
Czytamy - Czułym Okiem
Coraz częściej i coraz chętniej wracam do Zębu, przekonując się, że wielkomiejskie życie nie do końca leży w mojej naturze. Ząb to czas na robótki, rozmowy, spacery. To wreszcie czas w takiej naprawdę pozytywnej rodzinnej atmosferze, bez żadnych trupów w szafie (jak to mawia mój tata).
To również czas na czytanie.
Z największą przyjemnością spakowałam tym razem do torby, świeżutko dostarczony przez listonosza, brulion "Czułym Okiem". Wprawdzie prawie cały przeczytałam już w pociągu, ale teraz mam czas na delektowanie się każdą stroną. Co też właśnie czynię.
"Czułym Okiem", czyli Subiektywny Przewodnik po Przyjemnościach to książka/brulion/zapiski stworzone przez Mimi i Zorkiego, czyli Monikę Kantor i Sebastiana Załęckiego autorów blogów: My Zorki oraz Bo Mimi Blog.
Absolutnie cudowna dawka małych przyjemności, inspirujących przepisów i pięknych fotografii.
I tak doskonale pasuje do Zębu:
PS: Taki był właśnie mój początek dnia w Zębie:)
To również czas na czytanie.
Z największą przyjemnością spakowałam tym razem do torby, świeżutko dostarczony przez listonosza, brulion "Czułym Okiem". Wprawdzie prawie cały przeczytałam już w pociągu, ale teraz mam czas na delektowanie się każdą stroną. Co też właśnie czynię.
"Czułym Okiem", czyli Subiektywny Przewodnik po Przyjemnościach to książka/brulion/zapiski stworzone przez Mimi i Zorkiego, czyli Monikę Kantor i Sebastiana Załęckiego autorów blogów: My Zorki oraz Bo Mimi Blog.
Absolutnie cudowna dawka małych przyjemności, inspirujących przepisów i pięknych fotografii.
I tak doskonale pasuje do Zębu:
poniedziałek, 4 lutego 2013
U nas w domu - pokoik córki
Dzisiaj zapraszam do naszego domu!
Zaczynam od gałek, które znacie z wczorajszego wyzwania, bo to ich znalezienie skłoniło mnie do zrobienia zdjęć.
Ich zdobycie uważam za swój wielki szperaczowy sukces - kupiłam ostatnie sztuki za całe 5zł/szt;)
Gałki są już zamontowane i pasują jak ulał do tego biało-błękitnego pokoiku. Mam nadzieję, że będziecie tego samego zdania:)
Mój dom jest bez wątpienia moją wielką pasją - ciągle urządzam, zmieniam, remontuję, dekoruję. I nigdy mi się nie nudzi.
Dzisiaj zapraszam do pokoju mojej córki!
Oliwka jest na obozie narciarskim, wykorzystałam to więc, posprzątałam (kiedy jest w domu nie pozwala nic wyrzucać) i obfotografowałam - na tyle na ile potrafię;).
Pokój jest po remoncie, niestety nie mam zdjęć "przed". Był zdecydowanie bardziej kolorowy - fioletowo-różowo-zielony. Początek roku szkolnego i dumna pierwsza klasa skłoniły nas do zmiany na bardziej stonowane kolory. Ale i tak nadal jest tu dziecinnie. I pastelowo. I może chociaż odrobinę skandynawsko:)
Miłego dnia!
Poniedziałkowa ucieczka
Dzisiaj nigdzie nie uciekamy. Dzisiaj zostajemy w łóżku:)
zdjęcia: aprilandmaystudio.blogspot.com, iamtumbleweed.tumbrl.com
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









































