poniedziałek, 17 lutego 2014

ŚWIECZNIK DIY.

Wprawdzie papierowe dekoracje nieco rzadziej pojawiają się ostatnio na blogach, jeszcze kilka miesięcy temu był na nie prawdziwy boom. Ponieważ jednak papier jest tak uniwersalnym i tak pięknym, naturalnym materiałem, że nie można mówić o jego wyjściu z mody, z czystym sumieniem i bez stresu, że będę posądzona o bycie passe zrobiłam sobie taki oto świecznik:)
Sposób jego przygotowania, wywodzący się z origami, jest bardzo podobny do tego, którym posłużyłam się  przy robieniu girlandy (TUTAJ). Świeczka zapalona w środku sprawia, że światło przepięknie załamuje się w miejscach gięcia papieru. Nie zapomnijcie tylko włożyć do środka słoika, albo czegoś niepalnego:)



środa, 12 lutego 2014

POMYSŁ NA WALENTYNKI.

Nie jestem zbyt sentymentalną i romantyczną osobą. Walentynki wprawiają mnie bardziej w zakłopotanie niż w zachwyt.
Rok temu jednak komuś udało się stopić moje lodowe serce.
Kiedy zeszłam rano do kuchni, zastałam przygotowany stół a talerzykach przyklejone takie oto wyznanie, które zachowałam i które widzicie na zdjęciu poniżej.
Takie spontaniczne i niewymuszone wyznania są mi najbliższe.
I dzięki tej karteczce powstał mój pomysł na tegoroczne walentynki. Zaskoczę swoich bliskich i takie malutkie karteczki schowam w miejscach, w których nie będą się ich spodziewać.




poniedziałek, 10 lutego 2014

PIÓRA. NATURALNIE.

Ciągnie mnie ostatnio do naturalnych, autentycznych materiałów. Takich nieco "szorstkich", surowych, kryjących w sobie intrygującą historię, lub po prostu urzekających naturalnym pięknem. Papier, drewno, kamienie...
Jednym z moich ostatnich odkryć są pióra. Fascynujący element dekoracyjny, nieco w klimacie boho. Jest jednak bardzo uniwersalny, z łatwością wyobrażam je sobie we wnętrzach w różnym stylu. Ja wybrałam te bardziej surowe rozwiązania, bo takie lubię najbardziej.
Pierwsze trzy zdjęcia pochodzą z bloga Pauliny Arcklin - mojej absolutnie ulubionej fotografki. Pióra wykorzystuje ona bardzo często, dekorując swoje mieszkanie. Robi to w mistrzowski sposób. (zajrzyjcie do Pauliny koniecznie).
Poniższe zdjęcia to kopalnia pomysłów DIY:) .






                                                                 fot. Paulina Arcklin

                                                                 fot. Paulina Arcklin

                                                                   fot. Paulina Arcklin

                                                                   fot. Anna Malin


                                                                        linnousa.se

                                                                        trendeser.se

piątek, 7 lutego 2014

NOWOCZESNA KALIGRAFIA.


Lubicie kaligrafię?
Ja uwielbiam - szczególnie podoba mi się nowoczesna kaligrafia. 
Strasznie chciałabym nauczyć się tak pięknie pisać. Już wyobrażam sobie tak ozdobione i podpisane prezenty, koperty, zaproszenia...:)
Podjęłam nawet kiedyś próby, kupiłam sprzęt, ale strasznie ciężko nie mając nauczyciela, wzorów i pierwszych wskazówek ogarnąć temat.
Wczoraj, zupełnie przypadkiem natknęłam się na kurs on-line (TUTAJ) prowadzony przez Molly Jacques - bardzo zdolnej i sympatycznej kaligrafki ze Stanów.
Zapisałam się na ten kurs. Wprawdzie nie miałam jeszcze możliwości zapoznać się z nim szczegółowo, ale na pierwszy rzut oka wygląda bardzo fajnie. I cena przystępna (20 dolarów). Wyczytałam też, że jeżeli, jako osoba zarejestrowana wyśle komus zaproszenie to otrzyma on 10 dolarów zniżki, więc jeżeli ktoś miałby ochotę, napiszcie do mnie maila -prześlę Wam link.
Poniżej kilka prac Molly.
A ja życzę Wam miłego i twórczego weekendu. 
















wtorek, 4 lutego 2014

CANDY, CANDY, CANDY!


Dzień dobry! Ja Wam mija tydzień?
Zgodnie z obietnicą wracam dzisiaj z przygotowanym specjalnym, urodzinowym candy.
Nie mogłam się doczekać, zastanawiałam się, czy nie wrzucić tego w nocy, ale wytrzymałam:)))
Decyzje zapadły. "Coś o literach" zostaje, czeka nas teraz mały lifting i porządki:)
Dziękuję za pomoc!
Skoro literki zostają, to nie może być inaczej - to, co przygotowałam związane jest z literkami. 
Zwykła-niezwykła torba papierowa "Le sac en papier".
Zwykła, bo przecież to tylko papierowa torba, niezwykła, bo zaczarowała wnętrzarski świat. 
Jeżeli do tej pory nie zwróciłyście uwagi - przyjrzyjcie się uważnie, jak często wystaje z rożnych kącików skandynawskich aranżacji biur, przedpokoi, łazienek....
Ta, która jest do wygrania przyjechała dla Was specjalnie z Francji:)




 Do rzeczy. Oto zasady mojego Candy:
1. Zostaw komentarz pod tym postem (anonimki proszę o pozostawienie adresu mailowego)
2. Jeżeli masz bloga, podlinkuj powyższe zdjęcie na swoim blogu.
3. Będzie mi bardzo miło, jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych:)
4. Czekam na Was do 4 marca 2014!

fot: elisabeth heier







niedziela, 2 lutego 2014

SIELSKIE ŚNIADANIE.

Przede wszystkim dziękuję za Wasze komentarze pod ostatnim postem i Waszą pomoc. Mam o czym myśleć :).  Przygotowuję swoje urodzinowe candy na wtorek, wiec do tego czasu muszę mieć wszystko gotowe, poukładane i przemyślane.
A wiadomo, że najlepiej myśli się z pełnym żołądkiem.
Naszło mnie na takie sielskie, słoneczne klimaty. Wbrew temu, co za oknem.  
RA-DO-SNEJ NIEDZIELI!