Nie przepadam za jesiennymi kolorami.
Dlatego moja jesień w tym roku jest szara, a raczej grafitowa.
Inaczej przecież nie pasowałaby do bloga;)))
Oto kilka przedmiotów, które chodzą mi głowie o tej porze roku...
Jak zwykle surowo, ale przytulnie. Tak, jak lubię najbardziej.
Ciągnie mnie do naturalnych materiałów: skóry (te mogą być ekologiczne - mam problem z posiadaniem zwierzęcej skóry w domu), wełna, drewno, kamień..Stonowane barwy, naturalne kolory...
Oczywiście ciepło - świece. Ciepłe światło też - cotton balls to już chyba tylko kwestia czasu, do momentu kiedy zagoszczą w moim domu..
PS> Czy ktoś potrafi robić takie włóczkowe koszyki? wiele oddam za lekcję...:)
zdjęcia: wabisabu-style.blogspot.com, cmobedroom.tumbrl.com, hvergadsblogging.blogspot.no, pinterst.






